wykonanie kwiatów z bibuły
   
  • choroba;lokomocyjna;nabyta
  • gianfrancesco poggio bracciolini
  • katowicki klub jezdziecki
  • najnizsz placa brutto
  • podstrona 1500
  • Serwerownie, Zasilanie serwerowni, Budowa serwerowni, Serwer
    wykonawstwo zastępcze wad budynku
    wykonanie poddasza z płyt OSB
    wykonawcy piosenek na 40 urodziny
    wykonanie dzrewa genealogicznego
    wykonawcy Eurowizji 2006
    wykonawca Wakacje z blondynką
    wykonanie fundamentów cennik
      Serwerownie, Zasilanie serwerowni, Budowa serwerowni, Serwer

    Temat: Kwiaty z bibuły
    Takie kwiaty robi się najlepiej z bibuły marszczonej (krepiny).
    o ile sobie przypominam to nie ma specjalnie w internecie instrukcji na ten
    temat a i książek też mało. Sposób wykonania jest tradycyjny. Np. róże wykonuje
    się z pojedyńczych płatków, których brzegi podwija się w palcach robiąc cienki
    wałeczek. Wymaga to wprawy i cierpliwości.
    Ja uczę się robić takie kwiatki podpatrując na różnych warsztatach i jarmarkach
    u wykonawczyń ludowych. Sama wymyślam formy wzorując się na prawdziwych kwiatach
    i dostosowuję do ich wykonania odpowiednie techniki.
    Mam nadzieję, że w czymś pomogłam. Życzę owocnego podpatrywania.

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34048,31412382,31412382,Kwiaty_z_bibuly.html



    Temat: Prosze o ewentualna pomoc nt. wykonania kwiatów
    Dzisiaj zbieraliśmy materiał. Koleżanka pożyczyła nam dwie książki : Origami -
    sztuka składania papieru ( tu wzory kwiatowe) oraz Księgę origami. Fantastyczna
    sprawa, choć obawiam się czy nam sie uda wykonać najprostsze choćby pozycje.
    Przecież to nie takie proste dla laika. Brak nam najmniejszego treningu.
    Planujemy najpierw poćwiczyć na "wazonie". Dobrze, że choc mój mąż ma
    wyobraźnię przestrzenną i duzo majsterkuje z sukcesem, więc bardzo liczymy na
    jego pomoc w tym temacie. Ale widzę, że mój syn jest zaroczony origami tak samo
    jak ja. Dodatkowo dostałam link ze stroną do wykonania pięknych róż z bibuły
    oraz innych kwiatów. Coś nam w końcu musi wyjść. Uważam, że to fantastyczna
    sprawa, że niektórzy nauczyciele przybliżają dzieciakom origami. Ja np. mam w
    domu zachowanego tulipana, który z jakiejś okazji nasz syn wręczał nam w
    przedszkolu. Już wtedy wiedziałam, że ktoś włożył w to wiele pracy. Oczywiście
    dam znać co nam udało się osiągnąć. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
    W tym roku zdecydowanie kartki świąteczne zamierzamy robić ręcznie. To również
    zasługa forumowiczów i propozycji książkowych.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16475,38575874,38575874,Prosze_o_ewentualna_pomoc_nt_wykonania_kwiatow.html


    Temat: kwiaty z bibuły
    kwiaty z bibuły
    Szukalam, ale nie natknelam sie na taki temat, a sprawa jest dosc pilna Na
    srode musze zrobic okolo 50 kwiatow z bibuly, co najgorsze, musza one byc w
    miare ladne i duze. Macie jakies strony z wykonaniem takich kwiatkow, albo
    rady? bede wdzieczna za pomoc
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,21136723,21136723,kwiaty_z_bibuly.html


    Temat: do Aniani i reszty dziewczat ze szczecina:)
    papier czerpany
    odnośnie papieru czerpanego kiedyś sama próbowalam ale coś tam zle ronbię.
    Wymeczyłam wg tego przepisu znalezionego w necie. Aniu czy możesz ten przepis
    udoskonalic?
    Potrzeba: - rolka krepiny w dowolnym kolorze, - zasuszone płatki kwiatów,
    zioła, - mikser elektryczny, - garnek średniej wielkości, - miska, - sitko o
    średnicy ok. 24 cm, - ręczniki, - gazety. Wykonanie: 1. Podrzeć bibułę, wrzucić
    do garnka i zalać trzema szklankami wody. Odstawić na godzinę. 2. Dosypać
    płatki kwiatów i zmiksować na gładką papkę bez grudek. 3. Przełożyć papkę do
    miski i dolać 5-6 l wody. 4. Wymieszać. 5. połowę papki przelewamy przez sitko.
    To, co na nim osiądzie szybkim ruchem przerzucamy na podwójnie złożony ręcznik.
    6. Delikatnie zdejmujemy sitko. Papier przykrywamy drugim ręcznikiem i mocno
    przyciskamy. 7. Papier przekładamy na gazety (po wyschnięciu z łatwością się
    odczepi). 8. Podobnie postępujemy z drugą częścią masy.
    Ja niestety wszystkiego uczę sie sama moze te moje dzieła nie są doskonałe
    ale dają mi dużo radości. Również malowałam na szkle jak znajde gdzies swoje
    fotki prac to wkleje linka. Dziękuje za miłe przyjecie . pozdrawiam M.

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,36523728,36523728,do_Aniani_i_reszty_dziewczat_ze_szczecina_.html


    Temat: kwiaty z papieru,bibuły, krepiny
    kwiaty z papieru,bibuły, krepiny
    Poszukuję fajnych kwiatów do wykonania z papieru, bibyły i krepiny. Mogą być bardzo rózne od wiosennych do innych, aby zrobienie nie zajmowało strasznie dużo czasu. Chce wiosennie przystroić dom. Proszę pomózcie. Chętnie też zobacze ozdoby wielkanocne, niekoniecznie z papieru. Wielkie dzieki.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,75489224,75489224,kwiaty_z_papieru_bibuly_krepiny.html


    Temat: ozdoby świateczne
    ozdoby świateczne
    kwiaty-z-bibuly.pl/12/swiateczne-stroiki-kurs.html
    Prosty jak drut i łatwy do wykonania. Może ktoś się skusi i zrobi dla wnucząt/
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,74382,101102928,101102928,ozdoby_swiateczne.html


    Temat: NIEDZIELA nowa całkiem
    Zwyczaj święcenia palm pojawił się około VII wieku na terenach
    dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi
    Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się jak
    najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w.
    istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria.
    Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę i wjeżdżał do
    Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go w radości i w
    uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie
    wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania), gdzie
    sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła się w
    całym Kościele mniej więcej do XI wieku.


    Bogate tradycje ma wykonywanie palm wielkanocnych. Szczególnie
    zwyczaj ten zachował się na Kurpiach w miejscowości Łyse oraz na
    Podkarpaciu w Lipnicy Murowanej, gdzie odbywają się corocznie
    konkursy na najdłuższą i najpiękniej wykonaną palmę. Palmy osiągają
    wysokość kilkunastu metrów i muszą samodzielnie stać. Zrobione z
    wikliny, nie mogą zawierać żadnych metalowych części. Zdobione są
    baziami i kwiatami z bibuły. Tradycją Niedzieli Palmowej była
    procesja z Jezuskiem Palmowym, zachowana obecnie jedynie w Tokarni
    koło Myślenic na Podkarpaciu. Na osiołku wożono figurę Jezusa na
    osiołku, za którą podążał tłum. Nieistniejącym już zwyczajem są
    Pucheroki, przebierańcy, odwiedzający domy rano w Niedzielę Palmową.



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11086,58424603,58424603,NIEDZIELA_nowa_calkiem.html


    Temat: Jak wykonać kwiatek np. z bibuły, papieru ?
    Chwalę się : dzięki Waszym podpowiedziom wykonana przez nas kompozycja zajęła I
    miejsce w konkursie szkolnym. Myślę, że ważne było oprócz pomysłu również to,
    że był to efektowny ale prosty wzór do wykonania przez ucznia w tym wieku.
    Swoją drogą z dzieciństwa pamiętam pochody 1-majowe i wspaniałe kwiaty
    wykonywane z bibuły np. Pozdrawiam serdecznie. Miałyście w tym duży udział.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,576,38583129,38583129,Jak_wykonac_kwiatek_np_z_bibuly_papieru_.html


    Temat: Rozszerzam tematykę forum
    Już pisałam o kwiatach z bibuły - ale chyba się tym nikt nie zajmuje a szkoda
    bo wychodza wspaniałe. Są różne techniki wykonania a wzory kwiatów rosną po
    prostu na łące
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,34048,31327939,31327939,Rozszerzam_tematyke_forum.html


    Temat: Papierowe kwiaty - ksiazka
    A ja polecam jeszcze jedną super książkę: "Kwiaty z papieru wykonanie i
    kompozycje" Irmgard Dose - i na nic więcej nie natrafiłam a szkoda bo bardzo
    lubię kwiaty z bibuły.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,31863153,31863153,Papierowe_kwiaty_ksiazka.html


    Temat: wiosenne kwiaty
    wiosenne kwiaty
    Poszukuję wzorów wiosennych kwiatów wykonanych z bibuły. Może ktoś ma wzory
    albo natrafił na kwiatki w internecie.
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,36491563,36491563,wiosenne_kwiaty.html


    Temat: Do robiących kwiaty z papieru, bibuly - pytanie!
    Do robiących kwiaty z papieru, bibuly - pytanie!
    Czym usztywniacie wykonane już kwiatki. Tzn. co zrobić, żeby to się nie
    rozpadło, było trwałe i ładnie (naturalnie ) wyglądało?

    Abebe
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23390,39462280,39462280,Do_robiacych_kwiaty_z_papieru_bibuly_pytanie_.html


    Temat: Cuda w Gassach! 22.03.2009 zapraszamy! Warto!
    Cuda w Gassach! 22.03.2009 zapraszamy! Warto!
    Koło Gospodyń Wiejskich z Gassów zaprasza na warsztaty plastyki obrzędowej
    świąt wielkanocnych, które odbędą się w najbliższą niedzielę 22 marca w
    godzinach od 15.00 do 18.00 w pięknie odremontowanym budynku OSP. Chcemy, aby
    nasza świetlica stała się miejscem spotkań związanych z obrzędowością ludową i
    kultywowaniem regionalnych tradycji. Warsztaty poprowadzi i przybliży nam
    zwyczaje wielkanocne regionu kurpiowskiego Pani Laura Bziukiewicz. Nauczy nas
    ona, jak zdobić pisanki tradycyjną techniką batikową przy użyciu wosku. W
    efekcie zastosowania tej techniki można uzyskać wielobarwne wzorzyste pisanki.
    Pani Laura pokaże nam również sposób wykonania tradycyjnej palmy kurpiowskiej.
    Jak się okazuje, zgodnie z ludową tradycją, nie można rezygnować z koloru w
    zdobieniu palm. Muszą one być jak najbardziej kolorowe, ponieważ wówczas wróżą
    radość w kolejnym roku. Tradycyjne palmy wykonane były z kolorowej bibuły, z
    której układano kwiaty na kształt róż - kwiatów rosnących niegdyś wyłącznie
    przy dworach, mających przynosić dobrobyt. Zdobna w bazie oraz zielone gałązki
    tui lub bukszpanu palma chronić będzie zaś przed nieszczęściami. Nasze
    warsztaty połączone również będą ze sprzedażą wyrobów sztuki ludowej, jakie
    wykonuje Pani Laura Bziukiewicz , a jakie cudeńka robi, to zobaczcie Państwo
    sami na stronie internetowej [www.kurpie.com.pl] Do uczestnictwa zapraszamy
    całe rodziny! W ramach opłaty za wstęp zapewniamy niezbędne materiały
    potrzebne do warsztatów (jajka, wosk, farbę, patyczki i krepinę do wykonania
    palm), prosimy o przyniesienie własnych nożyczek.Uchrońmy od zapomnienia
    pisankową tradycję i zróbmy coś z jajem !



    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,234,93013755,93013755,Cuda_w_Gassach_22_03_2009_zapraszamy_Warto_.html


    Temat: Podroze, wycieczki a nawet dlugie spacery...
    Palmy w Lipnicy Murowanej
    Niedziela rano,busik na 18 miejsc,wszyscy punktualni - ruszamy! Ok.9.30
    jesteśmy w Lipnicy Murowanej,miejscowości,która ma dziś swój wielki
    dzień.Uliczkami podążają mężczyźni - po kilku jeden za drugim - na
    ramionach,jak zwinięte dywany - niosą palmy.Te o długości do 10 m i trochę
    więcej ustawiane są wokół metalowego ogrodzenia dookoła kolumny - pomnika
    błogosławionego Szymona.Palmy wykonane są z wikliny i przystrojone kwiatami z
    bibuły,suszonymi,ziołami.Kolory wspaniałe!
    Wszyscy czekają na te najdłuższe.Wniesione,ułozone troskliwie na bruku rynku
    czekają na ustawienie do pionu.A jest to bardzo skomplikowane
    przedsięwzięcie.Palma nie może mieć żadnych wzmacniaczy
    metalowych,prętów,drutów itp.W najgrubszym miejscu ma obwód ok.30 cm, a
    wysokość - no właśnie - rekordzistka tegoroczna ma 26,87 cm! Do palmy
    przymocowane zostają grube powrozy, których końce trzymają zwinni chłopcy
    siedzący na ogromnych pobliskich drzewach.Sznury przechodzą przez system
    bloczków.Do podpierania wznoszonej palmy służą widły z końcówką w kształcie
    litery U i o bardzo długich trzonkach.Zaczyna się wznoszenie palmy do pionu!
    Delikatnie podciągana i podpierana przez kilkunastu mężczyzn zaczyna się
    wznosić wyżej i wyżej! Wszyscy wstrzymują oddech - czy wytrzyma jej
    konstrukcja, czy się nie złamie! Czasami się to zdarza,niestety... Tym razem
    obie rekordzistki dumnie powiewały piuropuszami z kolorowej bibuły ponad nami.
    Palm przybywa,kolorowo jest wszędzie. Bo to i na scenie występy zespołów
    ludowych i kramy ze stroikami,pisankami,barankami.A tu wóz drabiniasty
    wymoszczony sianem,na którym bochny chleba o metrowej średnicy i rogale i bułki
    wypieczone ślicznie,a tu kuchnia polowa wojskowa z pachnącą grochówką, tu
    kiełbachy i mięsa niezdrowe ale jakże apetycznie uwędzone, a kołacze z
    kruszonką - gospodynie lipnickie pokazują swój kunszt kulinarny.I kramy z
    zabawkami pamiętanymi z dzieciństwa: kurka chodząca po pochylni,konik
    kolorowy,motyl kłapiący skrzydłami gdy sie go popychało,rózności rózniste!
    Wszyscy spacerujący mają palmy od maleńkich jak zabawki do ogromnych - o
    godz.11.oo - następuje poświęcenie palm.Gdy wszyscy wznoszą swoje do góry -
    rynek lipnicki wygląda jak ogromny,ogromny bukiet kwiatów.
    Posileni i zaopatrzeni w jadła,miody,pisanki,palemki i inne rzeczy ruszamy
    dalej do Nowego Wiśnicza.Tu czeka zwiedzanie wspaniałego zamku,jego ogrom
    zapiera dech! I dla kontrastu malutki drewniany dworek,właściwie chata,
    tzw.Koryznówka - miejsce odpoczynku Jana Matejki. Pięknie o malarzu i ludziach
    z tych czasów opowiada jego przewodniczka i krewna .
    No i pora wracać - kilka godzin, a tyle wrażeń i takich różnych!
    Zwiedzajcie Polskę - warto!
    A tu stronki do bardziej szczegółowych danych o tym co wyżej:
    www.gminalipnicamurowana.republika.pl/
    www.muzeum.tarnow.pl/koryzn/koryzn.htm
    zamki.res.pl/wisnicz.htm
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23923,17842212,17842212,Podroze_wycieczki_a_nawet_dlugie_spacery_.html


    Temat: polyniu zuru i inksze
    "PALENIE ŻURU

    Na Śląsku w Wielką Środę odbywa się tradycyjne palenie żuru, które nosi również
    nazwy: żurowa środa, wyganianie Judasza albo palenie skoczek (po śląsku skoczki
    to pchły i wszy).

    Bez względu na nazwę zwyczaj ten polegał paleniu śmieci, szmat, gałęzi i tego,
    co się wymiecie z obór i stodół. Z wymiecionej słomy i gałęzi robiono wiechcie,
    a z gałganów kukłę Judasza. PO jej zrobieniu nabijano ją na żerdź z miotły i
    umieszczano na szczycie stosu usypanego ze śmieci. Następnie młodzi chłopcy
    maczają stare miotły w ropie albo w smole.

    W niektórych regionach palenie żuru zaczynało się w kościele. Organista
    przebierał się za Judasza, a chłopcy wyganiali go z kościoła miotłami. Dalszy
    przebieg obrzędu był wszędzie podobny. Przygotowane miotły podpalali, a zaraz
    potem Judasza zaczynając od jego nosa. Dalsza zabawa polegała na bieganiu z
    zapalonymi miotłami, oczywiście tak ,by nie zrobić sobie krzywdy. Kiedy ognisko
    się wypaliło, zabierano z niego popiół lub węgielki, by chroniły bydło przed
    chorobami."


    "PALMOWA NIEDZIELA � WIELKI TYDZIEŃ



    W ostatnią niedzielę przed Wielkanocą, do dzi� �wieci się gałązki palmowe, w
    niektórych regionach kraju palmy sięgają wysoko�ci 30 m, są całe bogato,
    ozdabiane kolorowymi kwiatami z bibuły, wstążkami. Wierzy się w cudowna,
    uzdrawiającą moc tych gałązek. Mają bronić przed chorobami ( je się bazie) i
    nieurodzajem.

    W pierwszym dniu Wielkiego Tygodnia � �rodę, organizuje się głównie na
    Opolszczy�nie palenie żuru, a więc starych mioteł nasyconych smołą, żywicą.
    Brała w tym udział głównie młodzież. Wieczorem biegano po polach z zapalonymi
    miotłami,
    wołając żur, żur- aby zboże lepiej rodziło.

    W Wielki Czwartek na Opolszczy�nie jest zwyczaj wypędzanie judasza,(jest to
    palenie kukły ) oraz chodzenie z klekotkami, grzechotkami na znak żałoby.

    W Wielki Piątek obmywano się w strumyku czy stawie. Na pola do obory wnoszono
    krzyżyki wykonane z gałązek palmowych, aby zapewnić urodzaj , chronić przed
    złem. W Wielki Piątek obowiązuje �cisły post.

    W Wielką Sobotę �wieci się potrawy , a zwłaszcza wykonane przez kobiety
    kroszonki � malowane jajka. Wieczorem �więci się ogień, który symbolizuje
    �wiatło Chrystusa. Po po�więceniu ognia, kapłan zapala paschał, od niej wierni
    zapalają �wiece i niosą do domów. Służą one do odpędzania burzy oraz konającym w
    chwili �mierci. Następnym obrzędem jest po�wiecenie wody, która odpędza złe moce
    i służy do po�więcenia domów, obej�ć. W Strzeleckim w Wielką Sobotę każdy
    domownik otrzymuje łyk wody do wypicia.

    WIELKA NIEDZIELA



    Wczesnym rankiem odbywa się ( teraz miejscami np. w Strzelcach Opol.), uroczysta
    msza � rezurekcja, w czasie której w procesji obchodzi się ko�ciół trzy razy,
    jako że Chrystus zmartwychwstał trzeciego dnia. Po powrocie do domu spożywa się
    pokarmy po�wiecone w w sobotę, dzieli się jajkiem, składając sobie życzenia. Je
    się też specjalne ciasta: babki, strucle , mazurki. Po �niadaniu, �ląskim
    zwyczajem, dzieci udają się na poszukiwanie zajączka � ukrytych, często w
    ogrodzie, niespodzianek. Kiedy� bawiono się też w kulanie lub stukanie jajek.

    Dyngus to zabawa w Wielki Poniedziałek, polegającą na oblewaniu się wodą, w
    zamian oblewający otrzymują kroszonki lub co� słodkiego. W związku z dyngusem
    pozostaje chodzenie z kokotem ."
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,94,21204433,21204433,polyniu_zuru_i_inksze.html



     
      Strona początkowa
    ptaki polne
    Ptyś gra
     
     
    Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez. Antoine de Saint-Exupery (1900-1944)
    A nic nie jest tak jałowe i pozbawione życia, nic nie jest tak bezczelnie kłamliwe i destruktywne jak mdłe uśmiechy z plakatów i bezmyślne zadowolenie tygodników, które zapewniają nas, że jesteśmy bezgranicznie szczęśliwi. Erich Fromm, Wojna w człowieku
    A przecież wtedy (podczas rewolucji) ton nadawały miernoty, a nie porządni ludzie. Borys Pasternak
    Jak wszyscy wielcy podróżnicy, widziałem więcej niż pamiętam i pamiętam więcej niż widziałem. Benjamin Disraeli (1804-1881), angielski mąż stanu, pisarz
    Figury są najczęściej z kamienia. Stanisław Jerzy Lec