Wylicz umowę zlecenie Kalkulator
   
  • malgorzata ii 9
  • herbert;lascaux;esej
  • registry windows xp
  • gniezno diagnostyka samochodow przed kupnem
  • bamar pol
  • lista kanaw TV Vectra
  • czy odcigane mleko po 6 h jest mniej sycce
  • zajecia komornicze samochodow Licytacje
  • Tyskie cema
  • Serwerownie, Zasilanie serwerowni, Budowa serwerowni, Serwer
    Wyliczenie wynagrodzenia z umowy o dzieło
    wymiar urlopu macierzyńskiego wylicz
    Wyliczenie średniego wynagrodzenia GUS
    wyliczanie wynagrodzenia za niepełny miesiąc
    wyliczenie układania parkietu
    wyliczanie terminu zapłodnienia
    wyliczanie liczb do multilotka
      Serwerownie, Zasilanie serwerowni, Budowa serwerowni, Serwer

    Temat: Kredyt hipoteczny - jest szansa?
    Kuba napisał(a):

    Witam,
    Zanim udam się do banku chciałbym się was poradzić czy to w ogóle ma sens.
    Chciałbym wziąć 240 tys. zł kredytu na zakup mieszkania (100% wartości
    nieruchomości).
    W chwili obecnej mam umowę o prace (od marca na 12 miesięcy, wcześniej była
    umowa na okres próbny)na kwotę 1500zł/netto oraz zlecenie (od lutego na dwa
    lata) 1200 zł/brutto. Mieszkanie chciałbym kupić jako inwestycje na
    wynajem.


    1200 brutto czyli pewnie niecale 1000zl netto (nie napisales czy jestes
    studentem - jesli tak, to rozumiem ze od tej umowy-zlecenie nie
    odciagaja Ci pelnych skladek, tylko podatek)

    Czy przy takim dochodzie jest szansa otrzymania kredytu hipotecznego? Jeśli
    tak to jaki bank polecacie?


    IMHO male szanse. jakbys mial te 2.5k netto z umowy o prace - to moze
    (zdolnosc mozesz wyliczyc sobie sobie sam - w necie pelno kalkulatorow).
    Umowy-zlecenie od lutego (zakladam ze tego roku) wiekszosc bankow raczej
    nie bedzie chciala wziac pod uwage (zawsze mowia o min. 3-6m-cach). Do
    tego zarowno umowa o prace na czas okreslony. Marnie widze.
    Wiek, stosunek do sluzby wojskowej, wyksztalcenie, rodzaj wykonywanej
    pracy, stan cywilny, osoby na utrzymaniu (dzieci), inne obciazenia
    kredytowe, alimenty, historia w BIKu - to sa informacje, ktore decyduja
    (poza dochodami) o  Twojej zdolnosci/wiarygodnosci kredytowej.

    -
    badzio


    Źródło: topranking.pl/1229/kredyt,hipoteczny,jest,szansa.php


    Temat: umowa zlecenie / dzieło
    Jeśli dobrze dedukuję chodzi Ci o kalkulator wynagrodzeń. Proszę.
    Tego akurat jest pełno w necie > Pracuj.pl > kalkultory i narzędzia.
    Jeśli nie mogłaś znaleźc podsyłam link
    www.pracuj.pl/Kalkulatory/kalkulator_podatki.aspx
    Wpisujesz kwotę i samo się wylicza! Tylko pamiętaj o zaznaczeniu
    odpowiedniego rodzaju umowy i wartości kosztów uzyskania przychodu -
    dla umowy zlecenie 20%, umowa o dzieło 50% .

    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,71685098,71685098,umowa_zlecenie_dzielo.html


    Temat: umowa o dzieło
    Tak jak już zostało napisane, to zależy jakie będziesz miał koszty uzyskania
    przychodu (oczywiście korzystniejsza jest stawka 50% - co teoretycznie powinno
    charakterzować umowę o dzieło, 20 % stawka jest raczej stawką da umowy
    zlecenia ; tutaj jednak pracodawcy często spisują umowę o dzieło z 20% stawką
    kosztów uzyskania przychodów - jak i dlaczego? Nie mam pojęcia). Oczywiście
    możesz (ale nie musisz) odprowadzić podatek ZUS i składkę chorobową. Wszystko
    dokładnie możesz wyliczyć na kalkulatorze wynagrodzeń. Ja korzystam z takiego
    na Pracuj.pl. Podsyłam link
    www.pracuj.pl/Kalkulatory/kalkulator_podatki.aspx
    Musisz tylko pozmieniać co trzeba i wprowadzić kwotę, która CIę interesuje.
    Pozdrawiam
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,61990785,61990785,umowa_o_dzielo.html


    Temat: zdolność kredytowa
    Dzień dobry,
    Dochody z tytułu umowy zlecenia są przyjmowane do obliczania zdolności
    kredytowej, jeśli okres otrzymywania dochodu z tytułu zawartych umów wynosi
    przynajmniej 6 m-cy. Proponuje dla wyliczenia możliwej do uzyskania kwoty
    kredytu, skorzystać z naszego kalkulatora kredytowego zamieszczonego na stronie
    internetowej, załączam link:

    www.dombank.pl/dombank/index.jsp?place=Menu07&news_cat_id=31&layout=calc
    lub skontaktować się z nami telefonicznie, nr tel. 0 801 30 50 90 oraz 42 680
    36 66.

    Z poważaniem,
    Paweł Usielski
    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,49,32298583,32298583,zdolnosc_kredytowa.html


    Temat: Kredyt hipoteczny - jest szansa?
    On 5 Mar, 23:04, badzio <bad@niepotrzebneskreslic.epf.plwrote:


    Kuba napisał(a):Witam,
    | Zanim udam się do banku chciałbym się was poradzić czy to w ogóle ma sens.
    | Chciałbym wziąć 240 tys. zł kredytu na zakup mieszkania (100% wartości
    | nieruchomości).
    | W chwili obecnej mam umowę o prace (od marca na 12 miesięcy, wcześniej była
    | umowa na okres próbny)na kwotę 1500zł/netto oraz zlecenie (od lutego na dwa
    | lata) 1200 zł/brutto. Mieszkanie chciałbym kupić jako inwestycje na
    | wynajem.

    1200 brutto czyli pewnie niecale 1000zl netto (nie napisales czy jestes
    studentem - jesli tak, to rozumiem ze od tej umowy-zlecenie nie
    odciagaja Ci pelnych skladek, tylko podatek)Czy przy takim dochodzie jest szansa otrzymania kredytu hipotecznego? Jeśli
    | tak to jaki bank polecacie?

    IMHO male szanse. jakbys mial te 2.5k netto z umowy o prace - to moze
    (zdolnosc mozesz wyliczyc sobie sobie sam - w necie pelno kalkulatorow).
    Umowy-zlecenie od lutego (zakladam ze tego roku) wiekszosc bankow raczej
    nie bedzie chciala wziac pod uwage (zawsze mowia o min. 3-6m-cach). Do
    tego zarowno umowa o prace na czas okreslony. Marnie widze.
    Wiek, stosunek do sluzby wojskowej, wyksztalcenie, rodzaj wykonywanej
    pracy, stan cywilny, osoby na utrzymaniu (dzieci), inne obciazenia
    kredytowe, alimenty, historia w BIKu - to sa informacje, ktore decyduja
    (poza dochodami) o  Twojej zdolnosci/wiarygodnosci kredytowej.

    -
    badzio


    ja tez sie rok temu napalilem na mieszkanie, chodzilem szukalem,
    wypytywalem, czytalem, itepe, itede
    az na ktoryms spotkaniu pracownik banku juz po rozmowie: "a
    przeniesienie do rezerwy Pan ma?"
    hhehehe,
    i wrocilem do domu z podkulonym ogonem

    pozdrawiam


    Źródło: topranking.pl/1229/kredyt,hipoteczny,jest,szansa.php


    Temat: Czy rzeczywiście mam zdolnośc kredytowa?
    Ciekawe :)

    Zacznę od tego, że praca na zlecenie przez określony okres czasu pozwala na
    zakwalifikowanie tego źródła dochodu do badania zdolności kredytowej, ale ani
    jej nie podwyższa, ani nie obniża. Nie jest to (zlecenie) ukochane przez banki
    źródło dochodu, ale i tak lepiej traktują takich kredytobiorców, niz kilka lat
    temu. Większość banków w zasadzie standardowo (w tym sensie, że nie ogranicza
    to możliwości sfinansowania np. 100 % inwestycji).

    Jeśli zamierzasz zaciągnąć kredyt na 170 lub 146 tys. (a nieruchomość jest
    warta / cena transakcyjna to ok.170 tys. zł), osiągasz dochód jedynie z umowy
    zlecenia (1850 netto jak napisałaś), zakładam, że nie masz innych istotnych
    zobowiązań kredytowych (linie kredytowe, debety, karty kredytowe - także
    hipermarketowe, poręczenia, inne kredyty i pożyczki), będziesz jedynym
    kredytobiorcą - jak napisałem, w Mille nie masz zdolności kredytowej, ani dla
    CHF, ani dla PLN.

    Jeśli sprawdzałaś w oddziale banku, nie dziwię się, że powiedziano Ci, iż
    możesz się kredytować - kiedy ostatnio robiłem direkt search - w Mille
    dyrektorzy placówek (a więc osoby domyślnie posiadające pewną wiedzę i
    kwalifikacje) obiecywali mi nawet możliwość negocjacji LIBORu, czy "promocyjną"
    opłatę za wpis hipoteki w wysokości jedynych 1200 zł (jak powszechnie wiadomo,
    po 1 III jest to 200 zł) itp. ciekawostki.

    Przy takim dochodzie będziesz miała problemy ze skredytowaniem się w CHF w
    każdym banku. Dla PLN - nie mając w tej chwili kalkulatorów pod ręką, sądzę,
    że w PKO BP czy Santanderze możesz otrzymać kredyt w takiej wysokości (ale
    raczej owe 145-150 niż 170 tys).

    Jeśli nadal twierdzisz, że w Mille będziesz miała zdolność, złóż wniosek także
    do Santandera, bo jak napisałem, doradca bankowy obiecać Ci może wszystko, bo
    nie ponosi żadnej odpowiedzialności, jeśli nie dostaniesz kredytu (także jeśli
    na samym początku, przed przesłaniem wniosku źle wyliczy zdolność kredytową).

    Albo się dowiedz, że konieczny jest współkredytobiorca. Twoja decyzja.

    Pozdrawiam


    Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,624,46394948,46394948,Czy_rzeczywiscie_mam_zdolnosc_kredytowa_.html


    Temat: pracodawcę
    W artykule Carrie napisał(a):


    | Zarabiasz więcej niż myslaleś i narzekasz?

    | Nie. Z pracodawcą się dogaduję na jakąś kwotę na rękę i chciałbym na tej
    | podstawie móc planować inne kroki.

    Ale chyba wiesz, ile masz brutto? W sieci jest mnóstwo kalkulatorów,
    które wyliczają takie "wpadki", można się zorientować zawczasu.


    Nie wiem ile mam brutto. Niby czemu miałbym się tym interesować?
    Chyba jedynie zakładając własny biznes.


    | Wiedzą jaki jest mój stan cywilny,
    | wiedzą w sumie wszystko by mi po prostu powiedzieć, że musza mi stówkę co
    | miesiąc zapieprzyć bym nie miał niemiłej niespodzianki po nowym roku.

    OIMW to nie tak działa. Większą kwotę potrącają dopiero od tego
    miesiąca, w którym przekracza się drugi próg - na przykład w
    październiku dostajesz o 500 zł wypłaty mniej niż we wrześniu, chociaż
    do września firma odliczała odpowiednie zaliczki na podatek.
    Przykre jest, jak się tę zmniejszoną pensję dostaje w grudniu, akurat
    przed świętami :
    A niektóre firmy nie potrącają i wtedy faktycznie trzeba wyskakiwać z
    kasy. Bolesne, wiem :}


    No to tylko (w moim mniemaniu) uzasadnia piętno. Powinni potrącać od razu
    to co i tak z zębach będę musiał US zanieść.


    | To w końcu dział księgowości.

    A Twoje rachunki za telefon, czynsz i media też płaci księgowość?  ;]


    Same się ściągają przynajmniej te co mogą. Mam ciekawsze zajęcia niż
    przejmowanie się takimi pierdołami ;P


    | W tym, że mamy najbadziej klarowny system podatkowy na świecie. Nie każdy
    | ma ochotę śledzić czy już, a może jeszcze nie.

    Ale przecież to obowiązuje przez cały rok jednakowo? Wpisujesz do
    kalkulatora zarobki w wysokości, jakiej się spodziewasz, i on Ci
    pokazuje, czy i kiedy przekroczysz próg. Nie wiem, jak to działa w
    przypadku wielu różnych źródeł dochodu, ja liczyłam dla pracy na jeden
    etat i się zgadzało - byłam przygotowana psychicznie ;]


    Może po części efekt tego, że sam pracodawca trochę kombinuje, bo część
    zarobków mam na tak zwany etat, a część na umowy zlecenie/o dzieło.

    Nie zmienia to jednak mego podejścia, że uważam iż piłeczka jest w takim
    przypadku po stronie pracodawcy zwłaszcza, że ma od tego sztab ludzi.

    Ja się liczyłem z pewną dopłatą, bo miałem przychody z innych źródeł, ale
    biorąc pod uwagę wpływy z tych źródeł zakładałem, że jak dopłacę 500zł do
    całości to będzie wszystko. A tu wyszło prawie 1500.


    | Ja akurat mam na koncie to co im muszę wpłacić, ale mam kumpla, który wraz
    | z kredytem na dom i innymi dziwnymi wydatkami w sumie żyje od wypłaty do
    | wypłaty i trafiło go dość podobnie.

    Hm, gdyby nie sięgał drugiego progu, pewnie nie miałby szans na
    kredyt... Zawsze może policzyć, na co byłoby go stać, gdyby zarabiał
    akurat tyle, żeby się zmieścić w pierwszym progu - takie wyliczenie
    jest bardzo pocieszające :)


    Nie wmówicie mi, że jak pracodawca wpłaca pracownikowi ponad próg podatkowy
    to nie powinien tego uwzględnić. Po prostu uważam, że to jego podwórko
    i powinien to zrobić we własnym zakresie.


    | Ja jakbym mógł życzyłbym sobie pod choinke płacenia podatków wg najwyższego
    | z mozliwych progów (oczywiście z takimi samymi ulgami - jak już mam sobie
    | czegoś życzyć)

    | Tego samego życzę w ramach świątecznych życzeń ;)

    Również :)


    Świąteczna atmosfera w pełni ;)

    pozdr,
    fEnIo


    Źródło: topranking.pl/1746/pracodawce.php


    Temat: Polisa posagowa PZU - walczyc?


    Witam!
    Wiem, ze tamat byl juz kiedys poruszany (szukalem w archiwum), ale bylo to
    dosc dawno, a mnie interesuja przypadki aktualne. Sprawa wyglada mniej
    wiecej tak:
    W 1983 r moja mama wykupila w PZU polise posagowa (dla mnie) wplacajac
    _JEDNORAZOWO_ 50.000 owczesnych zlotych (troche to bylo pieniedzy - chyba
    cos ok 3-4 srednich krajowych). W polisie jest mowa o tym, ze po uplywie
    ustalonego okresu PZU wyplaci ok 150.000. Ustalony czas minal wlasnie w
    tym
    roku. Otrzymalem pismo z PZU w ktorym wspanialomyslnie prosza o zgloszenie
    sie i odebranie swiadczenia w wysokosci 3.900 z groszami (wszystko pieknie
    rozpisane jak bylo liczone). Wzialem wiec kalkulator, policzylem, i wyszlo
    mi cos malo (przynajmniej mi sie tak wydaje). Nie jest to nawet
    odpowiednik
    tych 3-4 srednich krajowych. Napisalem wiec pismo, ze zaproponowana kwota
    mnie nie satysfakcjonuje i ze robia sobie jaja (cos w tym stylu). Po kilku
    dniach (tak - dniach a nie tygodniach!) przyszlo kolejne pismo, ze "zarzad
    upowaznil do wyplaty 5.100" z groszami. Ale tym razem juz bez zadnych
    uzasadnien i wyliczen. Poszlo wiec do nich kolejne pismo (juz troche
    bardziej ostrzejsze), ze sobie z ludzi robia jaja. Na odpowiedz czekam. I
    tu
    moje pytanie: Czy ktos przerabial juz ten temat? Jesli tak, to jak sie
    skonczylo? Jakie pieniazki otrzymal? Jak walczyl? Czy oplaca sie wstepowac
    na droge sadowa? Jakie sa koszty takiego postepowania?

    P.S. Jeszcze raz zaznaczam, ze byla to wplata jednorazowa w wysokosci
    50.000
    zl. pozniej juz nie bylo nic doplacane.

    --
    Pozdrowka
    Pedroz [BB]


    Możesz żądać sądowej waloryzacji świadczenia przyrzeczonego (358(1) par.3
    k.c.). Waloryzacja to może zostać przeprowadzona według różnych kryteriów.
    Oto najbardziej typowe:
    - przeliczenie wg najniższego miesięcznego wynagrodzenia,
    - j.w., ale wynagrodzenie przeciętne,
    - przeliczenie wg ceny pakietu podstawowych towarów i usług,
    - przeliczenie wg ceny 1m2 powierzchni mieszkania,
    - przeliczenie metodą procentu składanego.

    Najłatwiejszym i najczęściej stosowanym kryterium jest odniesienie wartości
    świadczenia przyrzeczonego do przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia.
    Obliczasz ile przeciętnych wynagrodzeń było ono warte w chwili zawarcia
    umowy i uzyskany iloraz mnożysz przez obecne przeciętne wynagrodzenie.

    Przeciętne miesięczne wynagrodzenie w roku 1983 wynosiło 14.475 starych zł.
    Trzeci kwartał roku 2000 to  1.905,76 zł (choć zdaje się opublikowano już
    nowsze dane). Świadczenie przyrzeczone w roku 1983 stanowiło ok. 10,36
    ówczesnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Kwota przeciętnego
    wynagrodzenia w 2000 r. powinna zostać obniżona o 18.71 % (obligatoryjna
    składka na ubezpieczenie zdrowotne), a od tej sumy odjąć podatek dochodowy
    (ubruttowienie wobec składników nie podlegających odliczeniu w 1983 r.).
    Powstaje w ten sposób kwota brutto 1.254,85 zł. Iloczyn tej sumy i liczby
    10,36 daje sumę ok. 13 tys. zł.
    Mając na uwadze "rozważenie interesów stron" z usyskanej kwoty życzysz sobie
    70-80 % (dysproporcję uzasadnia się wklejając do wyroku coś w stylu: "Strona
    pozwana, jako instytucja wyspecjalizowana i potentat na rynku usług
    ubezpieczeniowych ma dużo większe możliwości poddźwignięcia ciężaru
    nadzwyczajnej zmiany stosunków niż pojedyńcza osoba, zawierająca z pozwaną
    umowę.").

    A zatem suma jakiej można oczekiwać w przypadku waloryzacji sądowej to 9-10
    tys. zł.

    Żądając stawki maksymalnej (ujmując rzecz rozsądnie - 80 % przeliczonego
    świadczenia przyrzeczonego), tj. sumy 10.400 zł będziesz musiał uiścić wpis
    w wysokości 828 zł. W razie wygranej sumę tę zwróci pozwany. Można wnosić o
    zwolnienie od kosztów sądowych. Trzeba w takiej sytuacji wykazać, że powód
    nie jest w stanie ponieść kosztów sądowych bez uszczerbku koniecznego
    utrzymania siebie i osób najbliżych. Zwolnienie od kosztów ma w takiej
    sprawie podwójne zastosowanie.
    Raz - nie płacisz. Dwa - sąd jest skłonny ustalić korzystniejszą proporcję
    "słusznych interesów stron".

    Zlecenie sprawy adwokatowi w tego typu sprawie często następuje na zasadzie
    "10 - 20 % potrącane z wygranej".

    Sprawę tego typu trudno przegrać ("mimo wysiłków lekarzy pacjent wciąż żyje"
    ;-).

    behemot


    Źródło: topranking.pl/1857/polisa,posagowa,pzu,walczyc.php



     
      Strona początkowa
    ptaki polne
    Ptyś gra
     
     
    Decyzja oswojenia niesie w sobie ryzyko łez. Antoine de Saint-Exupery (1900-1944)
    A nic nie jest tak jałowe i pozbawione życia, nic nie jest tak bezczelnie kłamliwe i destruktywne jak mdłe uśmiechy z plakatów i bezmyślne zadowolenie tygodników, które zapewniają nas, że jesteśmy bezgranicznie szczęśliwi. Erich Fromm, Wojna w człowieku
    A przecież wtedy (podczas rewolucji) ton nadawały miernoty, a nie porządni ludzie. Borys Pasternak
    Jak wszyscy wielcy podróżnicy, widziałem więcej niż pamiętam i pamiętam więcej niż widziałem. Benjamin Disraeli (1804-1881), angielski mąż stanu, pisarz
    Figury są najczęściej z kamienia. Stanisław Jerzy Lec